poniedziałek, 28 listopada 2011
Zaczynamy.....
Wszystko się zaczęło gdy latem wyjechałam do rodziny na wieś aż na 2 tygodnie ( masakra ). 14 dni spędzonych w malutkiej miejscowości w rozwalającym się domku z telewizorem , w którym działają tylko 3 kanały, no i oczywiście zero internetu. Na szczęście jednego dnia pojechałam z potworzycą ( kuzynka ) do Tarnowa. Gdy szwędałyśmy się po jakiejś galerii wstąpiłam do Empiku i kupiłam pewien zeszyt, w którym zaczęłam opisywać różne dziwne sytuacje które dzieją się w okół mnie. Moje sny, wzloty, upadki i sytuacje dotyczące moich znajomych. Oczywiście nie będę podawała szczegółów, bo nie wiadomo kto będzie tego bloga czytał.....i czy w ogóle :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz